O MNIE

Zabytkowymi autami zacząłem interesować się na poważnie w 2004 roku, kiedy to po skończeniu studiów chciałem kupić sobie jakiś samochód. Miałem niewiele gotówki, ale może dlatego cierpliwie przeglądałem różne strony internetowe. Chciałem kupić jak najmłodszy, jak najtańszy i jak najlepszy samochód. Niestety, nic ciekawego nie znalazłem. Oglądałem coraz starsze i starsze auta. Wszedłem w końcu na allegro w dział samochodów zabytkowych. Wtedy nasunęła mi się myśl, że fajnie byłoby mieć coś niepowtarzalnego, coś czego już nie spotyka się na ulicy i na co każdy przechodzień zwróciłby uwagę. Pierwszym moim zabytkowym samochodem był opel kadet C coupe z lat 70-tych. Długo się jednak nim nie cieszyłem, ponieważ po kilku miesiącach pewna sytuacja w życiu zmusiła mnie do sprzedania owego auta. Nad kolejnym zabytkiem długo się zastanawiałem – zwłaszcza nad marką pojazdu. Po wielu rozmowach z bratem oraz znajomymi stwierdziłem, że Mercedes jest marką, która zasługuje na wielkie uznanie - jest to po prostu samochód z klasą, dla wybranych. W 2008 roku podjąłem bardzo ważną decyzję w swoim życiu, mianowicie postanowiłem poślubić najpiękniejszą kobietę na świecie. Wspólnie z narzeczoną zaczęliśmy przygotowania do ślubu. Nie ukrywam, że gdy tylko się oświadczyłem zacząłem się zastanawiać się, czym pojedziemy do kościoła. Chciałem bardzo, by był to jakiś zabytkowy mercedes, który wprawi w zachwyt nas i gości. Przeglądając aukcje internetowe natrafiłem na pięknego mercedesa W115 z 1969roku, który bardzo mi się spodobał. Po rozmowie z narzeczoną postanowiłem kupić ów samochód, by pojechać nim do ślubu. Cała uroczystość wypadła wspaniale i nie da się ukryć, że największą furorę zrobił nasz piękny mercedes…
Krótko po ślubie poznałem bardzo miłego Pana z okolic Stargardu Szczecińskiego, którego również pasjonowały i nadal pasjonują zabytkowe samochody. Organizuje On co roku na początku czerwca wspaniały Miedwiański Rajd Pojazdów zabytkowych : www.mercponton.stargard.pl .
Pan Andrzej jest właścicielem pięknego wyremontowanego mercedesa pontona z końca lat 50-tych oraz posiadał drugiego mercedesa W110 - skrzydlaka z 1966 roku, który był do odrestaurowania i którego chciał sprzedać. Po rozmowie z Żoną, i dzięki jej wyrozumiałości, kupiłem skrzydlaka od Pana Andrzeja by samemu go remontować...
W październiku 2011 roku poszerzyłem swoją kolekcję o kolejny model Mercedesa mianowicie W123 z 1984r.Autko na dzień dzisiejszy jest w całkiem niezłym stanie tzn. muszę popracować przy nim nad estetyką ( wyprawki ) i poprawić wnętrze auta.Ponadto z czasem będę pracował nad oryginalością samochodu ( muszę zmienić reflektory na kwadratowe ponieważ są okrągłe ...).Stan techniczny ( zawieszenie i silniczek ) jest w bardzo dobrym stanie.
Koszty utrzymania mercedesów oraz chęć wyremontowania skrzydlaka sprawiły, że postanowiłem wynajmować W115 i W123 a w przyszłości także innych mercedesów, do ślubu i innych ważnych uroczystości.Chciałbym też ratować przed złomowaniem ( niszczeniem ) stare auta znajdujące się w mojej okolicy.Mam w planie kupować takie auta i w miarę możliwości je odrestaurowywać.